Pomidor. Albo o spoilerach.

Wpis sprowokowany.

Weszłam sobie do Internetu i na wejściu dostałam kilkoma spoilerami z ST: Discovery. Nic się nie stało, mi spoilery nie przeszkadzają. Więcej, czasami wręcz ich wymagam przed skonsumowaniem jakiegoś dzieła (musowo jeśli w dziele występuje zwierzątko. Kiedyś człowiek mógł być pewien, że jeśli ogląda pewien typ filmów, to zwierzak dożyje napisów końcowych. Ale teraz wszystko musi być dark and edgy.).

Zobacz więcej

Szamańskie tango

Jaką ja dobrą książkę przeczytałam*. Być może przemawia przeze mnie lekkie upicie się słońcem i ciepłą morską wodą, ale drugi tom przygód Witkacego bardzo mi się podobał.
Fair warning, w tej powieści polski policjant zostaje szamanem w tradycji indiańskiej. Osoby wyczulone na przywłaszczanie kultury może to razić.

Zobacz więcej