O lekkiej książce i niesympatycznej bohaterce

Nie przepadam za czysto obyczajowymi chick lit. Zazwyczaj nudzę się podczas lektury jak mops, albo jestem mocno zirytowana brakiem logiki bohaterki. Co innego kiedy książka jest o czymś jeszcze poza sercowo-obyczajowymi perypetiami. Bohaterka stara się odbudować rodzinną winnicę? Nauczyć się malować? Skompletować serwis do herbaty? Ma obsesję na punkcie jakiegoś obrazu i stara się wytropić jego twórcę? Z chęcią poczytam!

Read more

O Remigiuszu Mrozie i #ownvoices

Nie czytuję książek Remigiusza Mroza. Przeczytałam Kasację, która spodobała mi się na tyle by ją skończyć, nie na tyle by serię kontynuować. Nie do końca rozumiem więc fenomen pisarza, co w sprawie o której chcę napisać nie jest specjalnie ważne. Jedyne co mnie zawsze zadziwiało, to tempo w jakim pisze książki.

Read more