Wpis na koniec roku

Koniec roku, czas na podsumowanie, prawda? Ponieważ w tym roku przeczytałam bardzo dużo opowiadań i nie lubię robić klasycznych TOP10 (bardzo lubię je czytać, ale nie lubię tworzyć), postanowiłam zrobić tag podsumowujący. Ten wymyśliła Theresa z kanału Ivymuse. Nie jest długi, a pytania wydawały mi się interesujące.

1) What is the longest book you read this year? Najdłuższa przeczytana przez Ciebie książka?

Nieocenione Goodreads twierdzi, że było to Illuminae Anne Kaufman i Jaya Kristoffa. Bardzo ciekawy w formie thriller science fiction, w dodatku jeszcze młodzieżowy. Ma 592 strony, ale spokojnie można ją przeczytać w jeden dzień.
2) What is the shortest book you read this year? Najkrótsza przeczytana przez Ciebie książka?

Margot and Rosalind opowiadanie napisane przez Charlie Jane Anders, które było częścią projektu z okazji Międzynarodowego Dnia Kobiet Nevertheless she persisted. Nieocenione ponownie GR twierdzi, że opowiadanie ma zaledwie pięć stron. Gdybyście chcieli przeczytać, opowiadania nadal są dostępne na stronie Tora.
3) Most disappointing book? Książka, która Cię najbardziej rozczarowała?

Shutter Alamedy Courtney. To nie jest zła książka, jest sprawnie napisana, Autorce nie brakuje wyobraźni ani umiejętności, ale miałam nieodparte wrażenie, że omija w narracji wszystkie ciekawe kawałki. Nadal pozycja godna uwagi, ale mogłaby być o wiele lepsza!

4) Most surprising book? Książka, która Cię najbardziej zaskoczyła?

The Gentleman’s Guide to Vice and Virtue Mackenzi Lee. Miała być niezbyt poważną przygodową młodzieżówką historyczną z biseksualnym bohaterem. Okazało się, że to wszystko prawda, ale poza tym Autorka poruszyła w niej mnóstwo poważnych tematów (przyznaję, że mi się parę razy oczy zaszkliły). Nie odebrało to książce ani tempa ani uroku, ale sprawiło że stała się czymś więcej niż tylko czytadłem.

5) The best book? Najlepsza książka roku?

Im dłużej nad tym myślę, tym trudniej mi wybrać. Chyba The Lady Astronaut of Mars Mary Robinette Kowal, za pomysł i wykonanie. I Siła Niższa Marty Kisiel za bycie tą książką, której potrzebowałam.


6) The worst book? Najgorsza książka roku?

Podobno średnia wystawionych przeze mnie ocen w tym roku to 3.3, więc niezbyt wysoko. Ale wystawiłam tylko dwie jedynki! Z tych dwóch wybieram Prokuratora Pauliny Świst. Książkę, co do której nie miałam wysokich oczekiwań, a i tak się zawiodłam. Bardzo bardzo. Nie dość, że średnio napisana, fabuła składa się właściwie z samych tropów i kalek, a intryga obraża logikę, to jeszcze książkę wypełniają szkodliwe treści. Omijajcie!

7) What is a completely new topic you discovered you enjoy reading about or something you read about for the first time?/ Nowy temat, o którym nie wiedziałaś że lubisz o nim czytać albo temat, o którym czytałaś po raz pierwszy?

Biografie ludzi jeszcze żyjących, związanych z popkulturą. W tym roku wysłuchałam wspomnień Wila Whaetona i Felicii Day, oba w formie audiobooków czytanych przez autorów, i bardzo mi się podobało. Być może dlatego, że są w podobnym do mnie wieku i trochę opowiadają o znanych mi rzeczach.
8) What are some new authors you discovered this year that you loved and/or want to read more books by?/ Nowi autorzy, których odkryłaś i pokochałaś w tym roku?

Alice Clayton, Mackenzi Lee, mam też duże nadzieje związane z duetem Kaufman-Kristoff.
7) What is a genre you „abandoned” this year?/ Jaki gatunek „porzuciłaś” w tym roku?

Poza powtórką Agathy Christie właściwie nie czytałam kryminałów.
8) What genre did you newly discover for yourself this year?/ Gatunek, który odkryłaś w tym roku?

Romanse. Wcześniej czytałam je sporadycznie, a jeśli już to paranormal romance, bo wydawało mi się, że „czyste” historie miłosne są nudne. W tym roku odkryłam contemporary romance i strasznie się cieszę. Zwłaszcza te związane z jedzeniem bardzo mi się podobają.


9) What is your biggest booktube or bookish regret of the year?/ Czego najbardziej żałujesz?

Zaniedbanie bloga. To, że tak późno wzięłam się za czytanie Odcieni Magii V.E.Schwab.
10) What is your biggest accomplishment?/ Twoje największe osiągnięcie?

Dwa razy byłam gościnią w podcaście Imhotejp. Zostałam betą dla kilku utalentowanych autorek i autorów. Książkowo, to znalazłam wiele nowych autorek, których twórczość bardzo chcę poznać. I nauczyłam się słuchać audiobooków, nawet na przyspieszeniu.
11) Which book do you regret buying?/ Książka, której zakupu żałujesz?

Brak. Może powinnam zakupu Six of crows Leigh Bardugo w formie ebooka, bo mam ją już w wersji papierowej. Ale kupiłam, bo miałam plan doczytać przed końcem roku, a papierowa wersja była za duża i za ciężka do torebki. Nie doczytałam, więc technicznie ebooka kupiłam po nic, ale jakoś nie żałuję.
12) Which book are you happiest that you bought this year?/ A który zakup najbardziej Cię uszczęśliwił?

The Gentleman’s Guide to Vice and Virtue. Chodziłam wokół niej jak pies wokół jeża, zastanawiałam się czy nie lepiej jednak kupić coś Gail Carriger, ale w końcu zamówiłam. I nie żałuję, książka nie tylko bardzo dobrze się czyta, ale jest też bardzo ładnie wydana. I ma mapę! Według mnie, książki z mapami najlepiej mieć w wersji papierowej.

I to by było na tyle. W 2018 mam zamiar zająć się górą książek do przeczytania, które zalegają mi na półkach, kupić mnóstwo nowości, zwłaszcza polskich autorek i autorów (Harda Horda już zapowiedziała kilka nowości) i być bardziej systematyczną w blogowaniu. Wydaje mi się to nawet ambitnym planem.

 

  • Ten moment, kiedy postanawiasz zastopować kupowanie książek, a potem czytasz o The Gentleman’s Guide to Vice and Virtue i postanowienie rozwiewa się jak sen złoty…

    • Jeśli chcesz złamać postanowienie, złam je dla Monty’ego i Percy’ego! Tylko uprzedzam, to jest młodzieżówka przygodowa i historyczna, więc jeśli nie lubisz naginania historii tak by historia była ciekawsza, to The Guide może Ci się nie spodobać.

      • Ostatnio zgrzytałam zębami przy „Mojej lady Jane”, więc może spasuję aż do wiosny.

        • Przy Lady Jane też zgrzytałam i w końcu chyba jej nie doczytałam. A zabrałam na wakacje jako miłą plażową lekturę.

  • Ja sobie tak dodaję i dodaję na GR książki, które czytasz i polecasz, i może nadejdzie wreszcie ten dzień, że faktycznie zacznę je czytać… 😉 Niby w erze czytników to nietrudne, ale przyznam, że jeszcze z kupowaniem „zagranicznych” e-booków często walczę. Pięknego 2018!

    • Nawzajem! Kiedyś ten dzień nadejdzie :)!
      A zanim nadejdzie, powinnyśmy się w końcu spotkać na kawę.

      • O, koniecznie! Może jakoś udałoby się nam, zanim zima się skończy :-)?