Give me my Shakespeare!

Byłam, widziałam, nawet dwa razy. Za pierwszym razem bawiłam się dobrze, film jest zabawny, sprawnie nakręcony, wygląda ładnie. Okazuje się, że Chris Hemsworth ma talent komediowy. Rozumiem wszystkie zachwyty i pozytywne oceny. Jeśli macie ochotę na fajny film superbohaterski, idźcie do kina. Ale opuściłam salę z dużym poczuciem niedosytu. Nie czułam tego powiewu świeżości, o którym czytałam w kilku recenzjach, raczej miałam poczucie, że to odgrzewane danie jest.

Zobacz więcej

Szamańskie tango

Jaką ja dobrą książkę przeczytałam*. Być może przemawia przeze mnie lekkie upicie się słońcem i ciepłą morską wodą, ale drugi tom przygód Witkacego bardzo mi się podobał.
Fair warning, w tej powieści polski policjant zostaje szamanem w tradycji indiańskiej. Osoby wyczulone na przywłaszczanie kultury może to razić.

Zobacz więcej