Kto ma większą lampę wygrywa walkę

Na Atomic Blonde szłam pełna nadziei. Kupił mnie trailer (ja wiem, jestem łatwa, ale ten zwiastun wyglądał bardzo ciekawie). I mogłabym napisać o wszystkich małych i dużych rzeczach, które są w tym filmie i pokazują, że reżyserowi się chciało. O pięknych estetycznych ujęciach. O odtworzonych realiach (wypatrujcie niebieskiego malucha!). O tym, jak zmienia się gra Charlize Theron w trakcie. O świetnie dobranej muzyce. O tym, że każdy miłośnik neonów powinien być zachwycony tym filmem. Jest w tym filmie dbałość o szczegóły i staranie by był estetyczną perełką.

Zobacz więcej

Cud Dziewoja

Wersja krótka i bezspoilerowa recenzji: idźcie na Wonder Woman! To jest dobry film. Nie doskonały, ale dobry.

Wreszcie! Wreszcie wyszłam z kina z poczuciem, że widziałam dobry film, który mnie wciągnął, rozbawił, wzruszył i który nie musiał wywoływać we mnie emocji wątkiem rodzicielskim. Dalej będzie mocno chaotyczna i nieco spoilerowa notka.

Źródło Pozostałe zdjęcia ze strony filmu.

Zobacz więcej

Umarli co najwyżej mamroczą

Piąta część Piratów z Karaibów: Zemsta Salazara jest jak sukienka Cariny, głównej bohaterki. Otóż ma ona sznurowanie z tyłu, ale jednocześnie jest rozpinana z przodu, więc to sznurowanie jest niepotrzebne. Ma też magicznie znikającą halkę. I tak jest z historią w tym filmie. Bo z jednej strony mamy starą gwardię, którą ścigają demony przeszłości, z drugiej nowych bohaterów i film nie wie, o kim chce nam opowiadać. A czasami nie opowiada nam o niczym. W rezultacie nie opowiada nam właściwie żadnej historii, nikt z aktorów nie ma czasu się „rozpędzić” (no, poza Rushem, który robi co może), nawet nie za bardzo jest czas na spektakularne walki.

Zobacz więcej