czytanie

O najbardziej skomplikowanym Read-a-thonie na jaki trafiłam. W którym wezmę udział.

Read-a-thony są popularne od zawsze, w końcu każdy z nas ma stosik do przeczytania (czy też mont everest wstydu). Czasami biorę w nich udział, bo to dobry sposób na przeczytanie konkretnych książek. A że od kilku tygodni czytanie idzie mi bardzo opornie, dodatkowa motywacja się przyda.

Do tego O.W.L. Read-a-thon opiera się na Harrym Potterze i jest przepięknie zrobiony. Serio, obejrzyjcie zalinkowany poniżej filmik i sprawdźcie przygotowane przez Autorkę materiały. Całość wymaga nieco więcej zachodów niż przeciętny read-a-thon, bo mamy dwuetapowy wybór wyzwań, ale jest dość intuicyjna.

A skoro życie towarzyskie w kwietniu nie będzie zbyt ożywione, dlaczego nie poczuć się jak Hermiona i nie zdać kilkunastu SUMów? Są też profesje wymagające nieco mniej, więc jeśli ktoś ma mniej czasu, też znajdzie coś dla siebie.

Po uważnej lekturze zdecydowałam się zostać Łamaczką Klątw. To oznacza, że muszę zdać sześć egzaminów, a jeśli nie uda mi się zaliczyć Eliksirów, będę mogła zostać Bibliotekarką. Chociaż egzaminem z Eliksirów jest przeczytanie książki, która ma mniej niż sto pięćdziesiąt stron, więc chyba podołam.

Tegoroczny zestaw zadań egzaminacyjnych

Jeśli ktoś z Was ma zamiar dołączyć, dajcie znać! Zawsze to weselej zakuwać razem do egzaminu. W kolejnym wpisie będę informować jakie książki wybrałam.

Leave a Reply

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *