czytanie,  pisanie

O tym, że chciałabym czytać i pisać, ale rzeczywistość przeszkadza

Lipiec był miesiącem trudnym i bardzo intensywnym (no dobrze, to samo można powiedzieć o każdym miesiącu tego roku). I za każdym razem gdy chciałam wrócić do pisania na blogu działo się coś, co mnie blokowało. Bo na omówienie cosiów nie miałam siły, a głupio mi było pisać tu o uroczym romansie młodzieżowym, kiedy autorka ukochanej przez wszystkich serii okazywała się złym człowiekiem, a polski fandom przeżywał trzęsienie ziemi. Ale że sierpień chyba będzie podobny (mamy szósty dzień miesiąca, a już Martin i polscy pisarze fantastyki dali czadu), więc musiałam podjąć decyzję co dalej. No więc będę pisać o tym, o czym chcę i na co mam siły. Ale najpierw podsumujmy lipiec.

W lipcu przeczytałam tylko dwie książki, obie były egzemplarzami recenzenckimi z NetGalley. I gdyby nie zbliżał się termin oddania recenzji pewnie nie zmusiłabym do lektury. Obie były kryminałami w stylu Agaty Christie, czyli dokładnie tym co lubię czytać w lecie, niestety żadna mi się nie podobała.

Murder in the Bayou Boneyard jest szóstym tomem serii, której nie czytałam, więc to mogło wpłynąć na mój odbiór (ale też na jakość książki). Ale to miał być humorystyczny kryminał, który nie rozbawił mnie ani razu. On Borrowed Crime jest pierwszą częścią cyklu, z ciekawym pomysłem i dobrze napisaną bohaterką, ale strasznie nie podobała mi się próba domieszania thrillera psychologicznego ani wybór mordercy. Swoją opinię przekazałam do Netgalley, ale jedna powieść wychodzi we wrześniu, druga w październiku, więc nie sądzę by moja opinia coś dała.

A poza tym, moje plany na CampNano posypały się gdzieś w połowie. Zamiast dłubać w epickiej fantastyce, napisałam opowiadanie (jedno z tych, które człowiek musi z siebie wyrzucić, bo inaczej pęknie, a które po napisaniu należy złożyć do szuflady) i zaczęłam kolejne. Postanowiłam spróbować napisać thriller i na razie bardzo dobrze się bawię, tylko raczej w formacie opowiadania się nie zmieszczę. W związku z tym większość lipca spędziłam na czytaniu i oglądaniu poradników, nie czytaniu dla przyjemności.

Ale w sierpniu planuję już trochę poczytać.

Leave a Reply

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *