Tagi

O tym, że wreszcie mamy jesień

Co prawda zupełnie tego nie widać, ale od wczoraj mamy jesień- czas swetrów, ciepłej herbaty, mglistych poranków i długich wieczorów. Moją ulubioną porę roku. Z tej okazji postanowiłam zrobić pierwszy w tym życiu bloga tag.

Tag nazywa się Fall into autumn i wymyśliła go youtuberka Panna Sasna. Oryginalne video z listą pytań znajdziecie TU . Postanowiłam nieco zmodyfikować tag i użyć w odpowiedzi tylko książek, które przeczytałam w 2020.

1. Liść – który bohater tak Cię wkurzył, że przywaliłabyś/przywaliłbyś mu z liścia? Ale że tylko jeden 😉? Po krótkim namyśle, najchętniej przywaliłabym Annie z The twisted ones T.Kingfisher. Tylko nie mogę powiedzieć dlaczego, bo to spoiler.

2. Kałuża – na jakiej książce najbardziej płakałaś/eś? Ja właściwie nie płaczę podczas lektury (filmy to co innego). Ale w tym roku uroniłam kilka łez radości nad You Should See Me in a Crown Leah Johnson, kiedy zrozumiałam jakie będzie zakończenie.

3. Ciemne poranki – po jakiej książce miałaś/eś kaca książkowego? The Dark Side of the Road Simon R. Green, ale to nie był kac “przeczytałam taką dobrą książkę, że nie wiem co teraz ze sobą zrobić”. To był klasyczny „dlaczego ja to sobie zrobiłam?”.

4. Kocyk – książka, która sprawiła, że było Ci ciepło na sercu? Ale znowu, tylko jedna? To skoro wymieniłam już You Should See Me in a Crown, to powiem że Slippery creatures KJ Charles i Boyfriend material Alexis Hall.

5. Czerwone liście – zakończenie jakiej książki sprawiło, że poczerwieniałaś/eś ze złości. On Borrowed Crime: A Jane Doe Book Club Mystery Kate Young. Czytałam ARC, więc może coś się zmieniło, ale strasznie mnie wkurzyło, że zakończenie korzysta z pewnego bardzo krzywdzącego stereotypu.

6. Kasztan – dobra książki, o której zapomniałaś/eś. Ciężka sprawa, skoro pod uwagę biorę tylko książki przeczytane w tym roku. Ale kiedy przenosiłam moją półkę z Goodeads na Storygraph przypomniałam sobie, że na początku roku przeczytałam  Once Ghosted, Twice Shy Alyssy Cole. A to bardzo dobra książka jest.

7. Kalosze – dobra książka, w którą nie potrafiłaś/eś się wgryźć. The Watchmaker of Filigree Street Natashy Pulley. Ale mam wrażenie, że to kwestia pory roku i mojego zalatania. Ta książka potrzebuje czasu i uwagi.  

8. Dynia – książka przy której się męczyłaś/eś. His & Hers Alice Feeney. Niby wszystko było ok, ale dotrwałam do końca tylko dlatego, że audiobook czytali naprawdę dobrzy lektorzy. A z polskich Życie na zamówienie, czyli espresso z cukrem Karoliny Wilczyńskiej, czyli ta książka bez trzeciego aktu.

9. Szarlotka – książka, która kojarzy Ci się z domem. Płacz Marty Kisiel. Żadna inna przeczytana w 2020 roku książka nie pokazywała tak fajnie nietypowej rodziny i nie odnosiła się do gier. A jest powód, dla którego w tym domu często słychać przyśpiewkę „do you want to kill a dragon?” na melodię z Frozen.

Czasy nominowana ludzi do tagów chyba już na blogach minęły, dlatego nie będę wskazywać nikogo. Albo wskażę wszystkich- jeśli dotrwaliście do końca tego wpisu i tag Wam się podobał, czujcie się nominowani!

Leave a Reply

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *