• czytanie

    O tym, że opowiadania świąteczne są trudne

    W ramach łapania atmosfery świątecznej (w tym roku Boże Narodzenie jest specyficzne, więc robię co mogę), przeczytałam dwie antologie świątecznych opowiadań polskich autorów. I było to ciekawe doświadczenie. Niegrzeczne święta są antologią opowiadań bożonarodzeniowo-noworocznych z pieprzykiem. Wigilijne opowieści to zbiór opowiadań obyczajowych, w których ważną rolę odgrywają potrawy świąteczne (z jakiegoś powodu spis treści zawiera tylko nazwy potraw, więc to w sumie książka kucharska z podczepionymi opowiadaniami?). Moim zdaniem, obie antologie są bardzo nierówne. Po części to chyba wina tematu, mam wrażenie, że niektórych autorów przydusiła konwencja. Nostalgia, rodzina, dobro, charakterystyczne świąteczne rekwizyty, duchowość, samotność, komercjalizacja…. Niektórzy próbowali to wszystko upchnąć w jednej historii i czułam się jak na karuzeli.…

  • pisanie

    O tym, że NaNoWriMo w tym roku było inne

    Długo zastanawiałam się jak napisać o tegorocznym Nano. I  czy w ogóle coś pisać, bo ciekawych wpisów o Nano jest wiele (linki do moich ulubionych na końcu). Ale to Nano pod pewnymi względami było dla mnie wyjątkowe. Myślałam, że jako stara wyjadaczka mam już opracowany plan działania, zestaw narzędzi i w ogóle same old same old. A jednak w 2020 zaskoczyłam samą siebie. Być może dlatego, że pisałam projekt, który zaczęłam w 2016, a nie coś nowego. Nie musiałam wymyślać zrębów fabuły, za to musiałam je wypełnić. Ale co się właściwie zmieniło? Chyba pierwszy raz tak regularnie i często brałam udział w sprintach z innymi ludźmi. Przez Discorda, więc z…