Odrzucili moje opowiadanie i nic w tym złego

Moje opowiadanie zostało odrzucone w naborze do antologii. Przyznam, że trochę się spodziewałam. Czekałam na informację ponad pół roku, a z mojego skromnego doświadczenia wynika, że jeśli czekam na odpowiedź tak długo, to nie będzie ona pozytywna. No i nie byłam zadowolona z tego opowiadania.

To zresztą konstruktywny mail, poza samą informacją o nieprzyjęciu zawiera też komentarze od recenzentów wewnętrznych. Jestem ich ciekawa. Może są tam rzeczy, nad którymi pracowałam przez ostatnie pół roku (pakowanie zbyt dużej fabuły do historii, która ma się zamknąć w czterdziestu tysiącach znaków). A może coś, na co jeszcze nie zwróciłam uwagi. Kiedyś się dowiem.

Bo na razie nie zamierzam czytać tych uwag. Mimo że się przecież spodziewałam, odrzucenie nadal boli. Nawet bardziej niż przed debiutem, bo wtedy nie miałam żadnych oczekiwań. A teraz, jak się okazuje, mam, bo skoro dwa opowiadania spodobały się na tyle, by je opublikowano, czemu to nie?

No więc na razie pogłaszczę kota, posłucham nowej Adele, obejrzę niezbyt mądry serial. Przetrawię złość i żal, że się nie udało, mimo że mi zależało. I potraktuję z buta ten cichy głosik z tyłu głowy, który szepcze, że jestem do niczego. Nie jestem. To opowiadanie może jest niedobre, ale ja nie jestem tym co piszę.

Opowiadanie mogło zostać odrzucone z różnych powodów. Odbiór literatury jest subiektywny, jak każdej innej sztuki, mogłam nie trafić w gusta recenzentów. Albo moja interpretacja tematu nie do końca zgadzała się z interpretacją w większości nadesłanych opowiadań. Mogło też być tak, że mieli już dość opowiadań o wampirach do tego naboru. Żaden z tych powodów nie oznacza, że opowiadanie jest złe. Myślę, że warto o tym pamiętać, zwłaszcza gdy głosik z tyłu głowy robi się natrętny.

A jak już mi przejdzie, przeczytam komentarze od recenzentów wewnętrznych bo uważam, że darmowy feedback to coś, czego nie wolno marnować. Szczególnie od ludzi oceniających opowiadania do antologii. I na moim etapie pisania. I zastanowię się czy chcę przerabiać to opowiadanie czy wolę odłożyć je do archiwum, skupić się na nowym projekcie.

Dodaj komentarz